Tak sobie przeglądam archiwum Kronik i z przerażeniem zauważyłam, że już trzy miesiące minęły od ostatniego stosikowego wpisu. Przyczyna jest jedna: nie szalałam ostatnio z egzemplarzami recenzenckimi, a i z kupowaniem było ciężko. Niemniej, coś się od końca czerwca uzbierało.
Zdobyte na Targach Książki w Katowicach: dwie antologie dla mnie i jedna książeczka przeznaczona dla Alicji:
Druga część pierwszego tomu Przebudzenia Lewiatana, zapraszam do przeczytania recenzji:
Dwa nowe Kosiki: Nowi Ludzie już zrecenzowani TUTAJ, a opowiadanie z serii FNiN otrzymane gratis po targowym spotkaniu z Rafałem:
Rebis razy dwa. Zakończenie opowieści o Howardzie i Conanie (recenzja), i Masterton w kiepskiej formie, ale za to z polskimi akcentami:
Nowe sztuki z Uczty Wyobraźni. Osama, jako szczotka, czeka na recenzję, Welin już w eleganckiej twardej oprawie, właśnie "się czyta":
I jeszcze dwie Uczty do kolekcji. O Modlitewniku przeczytacie TUTAJ, a recenzja Wurta dostępna jest TUTAJ:
Wszystkie zdobycze zebrane w jeden stos:
Co wy na to? Jak na trzy miesiące książek zbyt wiele mi nie przybyło, ale te, które się pojawiły z powodzeniem swą jakością rekompensują małą ilość :)
Trzymajcie się ciepło, niedługo na blogu wpis traktujący o współpracy bloger-wydawnictwo. Tymczasem życzę wam miłego dnia i do zobaczenia :D