Zgodnie z zapowiedziami, prezentuję wam aktualny stan mojej biblioteczki. Rok temu wyglądała ona tak:
i miałam nadzieję, że choć trochę się powiększy.
Rzeczywistość przerosła moje najśmielsze oczekiwania: szuflada okazała się za mało pojemna, i musiałam zaadaptować dwie szafki. Ale i to jest już za mało: książki ułożone są w dwóch rzędach, i już kończy mi się miejsce. I jak się cieszę, tak mam problem, bo miejsca na przechowywanie kolejnych tomów nie mam (chyba że wyrzucę do śmieci wszystkie szklanki i kubki). Coś się jednak wymyśli, jam kreatywna osóbka. Poza tym, mam nadzieję, że za rok będę mogła pochwalić się normalnym regałem. Albo dwoma ^^
Ok. Koniec gadania, czas na chwalenie się :D
Książki "ukryte", czyli stojące w drugim rzędzie:
Pierwszy szereg:
A na koniec obecnie czytany Wędrowiec i właścicielka powyższych zbiorów:
To by było na tyle :D Za rok pochwalę się znów. Bo książkami warto się chwalić :D