26 lut 2012

Moje ulubione seriale, czyli wspomnieniowo ^^

Do zabawy zaprosiła mnie Agna, autorka dwóch blogów: O ruchomych obrazkach i Finding my Graden State. Przyznam szczerze, że mnie zaskoczyłaś, bo od daawna nie oglądam niemal żadnych seriali, więc zadanie jest dla mnie nad wyraz trudne. Ale znalazło się kilka tytułów (a raczej w trakcie pisania tego posta kolejno się pojawiały w mojej głowie), które budzą we mnie cieplejsze uczucia :D






Krótko o zasadach:
1. Opublikuj u siebie na blogu logo taga.
2. Napisz, kto Cię otagował.
3. Zaproś co najmniej 5 innych blogów
4. Wymień i opisz kilka swoich ulubionych seriali.

Ostrzegam, mój ranking będzie istnym chaosem gatunkowym ^^


PRZYJACIELE

Serial oglądany od zawsze - nie pamiętam nawet ile miałam lat gdy widziałam pierwszy odcinek, ale gdy tylko telewizja serwuje powtórki to nie mogę się oprzeć i oglądam :) I się uśmiecham :D :D Największą sympatię wzbudzał we mnie Ross i Phoebe, za to Rachel szczerze nie znosiłam ^^



OSTRY DYŻUR

Podobnie jak Przyjaciele, i ten serial towarzyszył mi od zawsze. P
Lubiłam się na nim wzruszać :)










CHIRURDZY

Lubię się wzruszać, ot co! :D








DRUŻYNA A

Oj... Serial oglądany wraz z całą rodzinką :)  







HELLSING

A to jest coś, co tygryski lubią najbardziej :D :DSerial oglądany jeszcze za czasów grania w RPGi i poznawania świata fantasy z jego mroczniejszej strony ^^





WOLF'S RAIN

Gwoli ścisłości - widziałam jedynie 4 odcinki, pozostałych nie udało mi się zdobyć, ale magia tego serialu jest wielka :)











ŚWIAT WEDŁUG BUNDYCH

Mój ojciec szczerze nie znosił tego serialu, a mnie on bawił. Gdy nieco podrosłam i zaczęłam rozumieć z niego więcej, bawił mnie jeszcze bardziej. Czasem fajnie jest pooglądać coś maksymalnie absurdalnego :)



FILARY ZIEMI

Jedyna "nowinka" w moim rankingu.
W tym tygodniu na "Jedynce" leciały ostatnie dwa odcinki. Miło było sobie odświeżyć jeden z lepszych seriali, jakie oglądałam (choć moje odczucia mogą być zaburzone przez to, że książka podobała mi się niesamowicie) :D
Specjalnie przeniosłam telewizor do kuchni, by móc to oglądać :D






PODRÓŻ DO ZIEMI OBIECANEJ

Tak, naiwny i amerykański do szpiku kości serial, pełen patriotyzmu, poprawności politycznej i gadania o bogu. ale kochałam ten serial. Mogliby go znów puścić, nawet w okolicach północy - i tak bym oglądała :D









Więcej grzechów nie pamiętam :) 


Teraz powinnam zaprosić minimum pięcioro znajomych, ale nie chcę nikogo do niczego zmuszać, więc ewentualnie Harashiken i Moreni mogliby coś kiedyś o serialach napisać :D